Autor Wątek: 50-55 tys.  (Przeczytany 1463 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
50-55 tys.
« dnia: 21 Styczeń 2020, 21:47 32s »
Witam Was.
Długo się zastanawiałem, czy zadać swoje pytania, czy nie, ale po przejrzeniu wcześniejszych tematów w tym dziale zdecydowałem się jednak spróbować.
Widzę, że nie bardzo macie ochotę odpowiadać na ogólniejsze pytania, ale naprawdę będę wdzięczny za pomoc, bo poza powtarzanymi w różnych artykułach komunałami wcale niełatwo o rzetelną wiedzę o w212.
Na wstępie napiszę, że miałem zarówno w124, jak i w210  i o nich co nieco wiem. Znam też bolączki w211 i dlatego tego modelu wcale nie brałem pod uwagę przy wyborze kolejnego merca. Teraz jednak zbliżam się do podjęcia decyzji w sprawie kolejnego samochodu i stąd właśnie moja nadzieja na pomoc z Waszej strony.
Zastanawiam się czy z budżetem w granicach 50-55 tysięcy jest sens rozważać zakup rzeczonego modelu? Zorientowałem się trochę w cenach i w związku z tym, że zależy mi na manualu, w grę wchodzą auta z roczników 2009 i może 2010, zatem ok. 10- letnie. Jak to jest z awaryjnością tych wczesnych egzemplarzy? Czytałem, ze w dieselu trzeba uważać na wtryski, a na jakiejś stronie wyczytałem, żeby wystrzegać się szczególnie 2,1 cdi (oznaczenie 2,5; 204 Km), ale dlaczego akurat tego? Czy jest jakiś wariant silnikowy, który niesie najmniejsze ryzyko problemów?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele zależy od konkretnego egzemplarza, ale obawiam się, że jak np.: w okularze 2,2d szwankowała pompa Lucas, to i któryś w212 może mieć taki "zaszyty" potencjalny defekt, czy się mylę?
W benzynach z kolei znalazłem informacje o problemach z łańcuchem i kołami zębatymi, ale na ile jest to problem poważny i czy przy zakupie doświadczony mechanik wyłapie taką usterkę?
W końcu ostatnie pytanie, czy rzeczywiście w212 jest nie do naprawienia poza ASO? Czy nawet jeśli, to się niezależnemu mechanikowi uda to i tak konieczna jest wizyta w serwisie w celu zmiany zapisów w elektronice auta? Przyznam szczerze, że trochę się obawiam komputerowo- elektronicznych komplikacji.
Przepraszam za tak długi post, ale naprawdę chciałbym uniknąć dokonania złego wyboru i zafundowania sobie gratisowych zmartwień. Nadmienię, że nie mam wielkich wymagań, co do startu spod świateł, a na niemieckich autostradach nie bywam, a zatem najważniejsze są dla mnie komfort i maksymalnie bezproblemowe użytkowanie.
Będę naprawdę wdzięczny za pomoc i poświęcony czas, a dzięki Waszym odpowiedziom mam nadzieję dokonać dobrego wyboru.

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Styczeń 2020, 22:13 55s »
Dużo napisałeś, co do 2.1 CDI to są 3 wersje silnika z oznaczeniami E200 - 136 KM, E220 - 170 KM  i E250 - 204 KM, osobiście mam ten ostatni i serio to moim zdaniem do tak ciężkiego samochodu te 204 KM to jest rozsądne minimum...
W każdym przypadku to ten sam silnik, różnice były we wytryskach zdaje się i mapie silnika. Narzekano przy tej najmocniejszej wersji na wytryski Delphi, które potem zastąpiono innymi i auta z wtryskami Delphi miały akcje serwisowe i je wymieniano... Osobiście póki co nie mogę złego słowa na ten silnik napisać i oby tak było dalej, a bolączki OM651 będzie miała poza ww równie prawdopodobne w każdej wersji...
Co do serwisów to ludzie z forum z tego co czytam jeżdżą na pewno poza ASO, a wręcz dłubią przy tych autach sami, także na pewno nie jest tak źle jak napisałeś...
Myślę, że założona kwota powinna Ci starczyć na auto z zakładanych przez Ciebie roczników...

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Styczeń 2020, 20:46 53s »
Dziękuję Ci Remi za odpowiedź.
Uspokoiłeś mnie trochę jeśli chodzi o ten cały wymóg częstego odwiedzania ASO.
Przy okazji, gdyby chciało Ci się napisać coś więcej o tych bolączkach silnika OM651 (o terkoczącym łańcuchu rozrządu już czytałem) i o użytkowaniu DPF w mercu byłbym zobowiązany. DPF jest dla mnie całkowitą nowością i wiem o nim tyle, co z sieci.
Na autocentrum ludzie wskazywali też problemy z elektryką. Jak to jest u Ciebie?

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Styczeń 2020, 21:36 09s »
Moje auto ma najechane 213 tyś km z czego ja nim zrobiłem 54 tysiące, wymieniłem klocki hamulcowe, teraz będę to robił drugi raz wraz z przednimi tarczami. Raz zapalił mi się check I auto weszło w tryb awaryjny na stałe - okazało się, że auto serwisowane w ASO w Niemczech do przebiegu 158 tysięcy nie miało wymienionego filtra paliwa, wymieniłem check zgasł i problem ustąpił. Kolejny raz bez kontrolki auto zaczęło wchodzić w tryb awaryjny, po restarcie jeździło normalnie, potem sytuacja się powtarzała, a byłem akurat w trasie więc restartowałem i jechałem do domu. Okazało się, że błędami sypał czujnik różnicy ciśnień przy DPF, wymieniłem i jeżdżę dalej. Wymieniam olej i robię przegląd zgodnie z zaleceniami assyst i póki co jest wszystko ok. Rozrządu nie słychać...
Co do DPF to użytkuję auto głównie w mieście i na bardzo krótkich odcinkach, średnio raz w tygodniu pojadę naszą najbardziej zapchaną drogą ekspresową odcinek 25 km, czyli czysto teoretycznie najgorsze warunki pracy dla diesla, ale DPF nie krzyczy, że jest zapchany i szczerze nie potrafię zaobserwować kiedy się wypala...

Offline gosdarek

  • Nowicjusz
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Pomógł +2/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w212 220 CDI
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Styczeń 2020, 23:43 54s »
Witaj
Ja mam w212 2.2cdi 170km od 4 lat
Kupilem jak mialo ok 120tys a teraz ma 310 z hakiem. Wymienialem tak jak kolega czujnik cisnien od dpf 320 w aso a wymiana 20-30 mi. Mechanik zrobil teraz niedawno zaczal mi uciekac plyn chlorzacay (noma w tych silnikach) wiec kupilem podstawe filtra z tym kruccem w aso i wymienilem sam trawo to ok 5 godz bo nie jestem jakims wyspecjalizowanm mechanikiem a tak ogulnie to przez te 200 tys przez dwa lata to nic sie nie dzialo
Silnik ma wtryski delphi niestety ale bylem w polsce kolega ma firme regenerujaca wtryski wiec wezystko bylo ok (po akcjii serwisowej sa z 2012) a i jeszcze wymienialem uszczeli pod wtryskami bo syczly a tak ogulnie polecam tylko warunek trzeba dbac a nie ze bokiem wyjdzie i dopiero naprawiac. Zawieszenia nie dotykalem jest jeszcze orginalne jak z fabryki tylko chyba dlatego ze jezeze caly czas po autostradzie. Jezeli bedziesz mial jakies zapytanie to pisz chetnie Ci pomoge to co bede wiedzial i serwis robie con10tys wymiane oleju a nie jak mercedes karze con25 bodajze
Pozdrawiam

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Styczeń 2020, 21:04 42s »
Dziękuję Wam obu za odpowiedzi.
Z tego, co piszecie, to dramatu z usterkowością nie ma.
W każdym razie, jak będę na etapie wybierania, to pozwolę sobie wrzucić tu ogłoszenia, aby uzyskać poradę.
Sądziłem, że wybór na rynku jest większy, ale zwłaszcza jeśli chodzi o wersję z manualem, to raczej przebierać nie można.
A propos, żaden z Was nie napisał o rdzy na karoserii, czy podwoziu, to znaczy, że jak piszą w necie, ta generacja nie ma z nią problemu? Oczywiście chodzi mi o bezwypadkowe auta.

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Styczeń 2020, 21:29 44s »
Dramatu nie ma...
Czemu szukasz manuala? Przecież to zabija cały komfort z jazdy...
Rdzy nie zaobserwowałem...

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Styczeń 2020, 20:21 48s »
Nigdy nie miałem automatu i może dlatego wolę manuala.
Na serio chcę wyeliminować jeden potencjalnie awaryjny problem, a poza tym kompletnie nie znam się na automatach.
Fajnie, że odporność na rdzę potwierdzasz.

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Styczeń 2020, 20:33 06s »
Moim zdaniem automat jest mniej problematyczny niż skrzynia manualna, o komforcie, wygodzie nie wspominając, osobiście zachęcam - szukaj auta z ASB...

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Styczeń 2020, 20:45 45s »
Zachęcony przez Ciebie przejrzałem trochę ogłoszeń, a jest ich dużo więcej niż manuali i nawet w mojej kwocie znajdują się młodsze roczniki.
Trochę się jednak obawiam kosztów przy ewentualnej awarii. Manualne skrzynie są jednak łatwiejsze w serwisie. Do tego jeszcze w mercu chyba są różne, bo niektóre mają dźwignię w tunelu środkowej, a inne przy kierownicy.
Jaka wersja jest wg. Ciebie najmniej ryzykowna?
Wiem, że już przynudzam, ale od samochodu oczekuję głównie minimum problemów przy maksimum przyjemności i wolę sto razy zapytać niż utknąć na polu minowym.

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Styczeń 2020, 20:50 18s »
Ja mam skrzynię 5 biegową - chyba najbardziej "pancerna" ze zmianą w lewarku, do miasta w sam raz. 7 biegowa skrzynia jest mniej pancerna i oszczędniejsza na autostrady...
Moim zdaniem te automaty są już dobrze dopracowane i jak wymieniasz w nich olej zgodnie z zaleceniami to praktycznie nie do zajeżdżania... Oczywiście pomijając wady materiałowe...

Offline Dem

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w210
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Styczeń 2020, 18:26 49s »
Dzięki za podrzucenie tego pomysłu.
Przemyśle go, bo jak napisałem, łatwiej jednak znaleźć automat niż manuala.

Offline 0okm

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 223
  • Pomógł +14/-10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: C207 E350 CDI + Brabus
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Styczeń 2020, 09:39 36s »
To dlatego że nie kupuje się takiego Mercedesa w manualu. ;)

Offline maku88

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: 220CDI
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Marzec 2020, 10:36 53s »
Cześć,
w budżecie 50-55 tyś jest już z czego wybierać. Możesz już poszukać nawet auta bezpośrednio z ASO z rynku krajowego. Ja tak zrobiłem. Zapłaciłem więcej, ale żeby nie mieć kłopotów. Wszystko zależy od tego co kto potrzebuje. Ja mam wersję standard, bez 4matic itp. ze skrzynią 5 biegową E220 CDI z 2011 r. Z tego co wiem, to nie ma już w tym roczniku wadliwych wtrysków. Prawda jest taka, że skrzynia manualna nie uchroni Cię od wysokich kosztów utrzymania auta. To nie jest auto budżetowe, ale kupiłem je z pełną świadomością, że jak coś się stanie to będzie mnie stać na naprawę. Auto kupiłem w zeszłym roku z przebiegiem 119 000 za 58 tyś zł. Dużo ? mało ? na pewno drożej niż oferty od osób prywatnych. Zalety takiego zakupu ? Poszła pompa wysokiego ciśnienia. Koszt naprawy rzędu 15 tyś. zł (pisałem o tym na forum). Duda Cars w Poznaniu za wszystko zapłaciło, plus miałem auta zastępcze ponad miesiąc czasu na czas naprawy. Później poszła pompa wody, ale tutaj koszt razem z pompą 800 zł. To już zrobiłem we własnym zakresie. Jeśli szukasz auta taniego w utrzymaniu to bym sobie odpuścił każde auto marki premium, bo już nie ma tanich aut. W to miejsce polecam Hondę, Toyotę itp. oczywiście w benzynie. Te auta też miałem a ich naprawy jeśli już były jakieś to koszt był śmieszny. W tamtym czasie kupowałem auta, których eksploatacja nie rujnowała mojego budżetu.

Offline Driv3r

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 155
  • Pomógł +3/-1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: S211 E320 CDI Avantgarde lift Sports Package
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Marzec 2020, 12:06 00s »
Pompa HP przy takim przebiegu.... Taki nie za twardy ten Mercedes ostatnimi czasy....

Offline Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Pomógł +10/-13
    • Zobacz profil
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #15 dnia: 04 Marzec 2020, 12:10 32s »
Raczej była wadliwa...

Offline maku88

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: 220CDI
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Marzec 2020, 11:15 32s »
Też przypuszczam, że była wadliwa, bo nigdzie nie mogłem znaleźć informacji, żeby ktoś miał podobny problem. Widocznie ta pompa ulega uszkodzenia wyjątkowo rzadko. Bardziej chciałem pokazać koledzy potencjalne koszty naprawy nie tylko związane ze skrzynią automatyczną itp.

Offline siwy1958

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • wdd2122051A317272
    • Zobacz profil
  • Samochód: mercedes s212 200cdi
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Marzec 2020, 16:18 47s »
Witam !
Mialem ok 11 lat Mercedes-Benz w 211 ze skrzynia automatyczna, czyli wiem co pisze. Ale powiedzalem sobie  Mercedes-Benz 212 bedzie ze skrzynia mamualna. Nie bylo to latwe, bo jak napisal przedmowca jest ich bardzo malo.
DLACZEGO zmiana ! Jak wyjezdzalem ze sniegu lub blota ,bylo ciezko. Nie moglem szybka smiana biegow rozbujac auta, chcac wyjechac. Mialem nawet w sniegu i lodzie wyjechac z posesji na ulice.
Innym razem cos nawalil mi rozrusznik , robil zwarcie, jak auto jechalo bylo ok.  , ale jak zgasilem (nie wiedzac o zwarciu) nie moglem go zapalic na pych , aby dojechac do domu ok 300km.
Innym razem oberwal sie magnes w rozruszniku i go zablokowal, nie dalo sie uruchomic i kolega wzial mnie na sznurek ok 30km.
Skrzynia byla dobra, jak sie rozgrzala, tak lekko falowala, nie mogli mi zdjagnozowac do konca mojej eksploatacji.
Nawalil wybierak, z Lodzi do Wroclawia ,autostrada jechalem 30 km na godzine, bo nie zmieniala biegu na wyzszy. Dopiero w polowie drogi caly czas mieszalem lewarkiem , az
cos zaskoczylo i pedem wrocilem.

Dlatego sie zniechecilem, jak bedzie z S212 , czas pokaze

Pozdrawiam
Marek.

Offline BiBi

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 118
  • Pomógł +8/-2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: W212
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Marzec 2020, 23:17 10s »
Cześć,
w budżecie 50-55 tyś jest już z czego wybierać. Możesz już poszukać nawet auta bezpośrednio z ASO z rynku krajowego. Ja tak zrobiłem. Zapłaciłem więcej, ale żeby nie mieć kłopotów. Wszystko zależy od tego co kto potrzebuje. Ja mam wersję standard, bez 4matic itp. ze skrzynią 5 biegową E220 CDI z 2011 r. Z tego co wiem, to nie ma już w tym roczniku wadliwych wtrysków. Prawda jest taka, że skrzynia manualna nie uchroni Cię od wysokich kosztów utrzymania auta. To nie jest auto budżetowe, ale kupiłem je z pełną świadomością, że jak coś się stanie to będzie mnie stać na naprawę. Auto kupiłem w zeszłym roku z przebiegiem 119 000 za 58 tyś zł. Dużo ? mało ? na pewno drożej niż oferty od osób prywatnych. Zalety takiego zakupu ? Poszła pompa wysokiego ciśnienia. Koszt naprawy rzędu 15 tyś. zł (pisałem o tym na forum). Duda Cars w Poznaniu za wszystko zapłaciło, plus miałem auta zastępcze ponad miesiąc czasu na czas naprawy. Później poszła pompa wody, ale tutaj koszt razem z pompą 800 zł. To już zrobiłem we własnym zakresie. Jeśli szukasz auta taniego w utrzymaniu to bym sobie odpuścił każde auto marki premium, bo już nie ma tanich aut. W to miejsce polecam Hondę, Toyotę itp. oczywiście w benzynie. Te auta też miałem a ich naprawy jeśli już były jakieś to koszt był śmieszny. W tamtym czasie kupowałem auta, których eksploatacja nie rujnowała mojego budżetu.

Akurat z tymi 15 tys to trochę przesadziłeś.
Pompa w serwisie kosztuje około 5-6 tys , w normalnych sklepach 3-4 . Tak więc nie wiem skąd te 15.
Mercedes nie jest może najtańszy w utrzymaniu , ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę .

Offline maku88

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: 220CDI
Odp: 50-55 tys.
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Marzec 2020, 16:01 44s »
Cześć,
w budżecie 50-55 tyś jest już z czego wybierać. Możesz już poszukać nawet auta bezpośrednio z ASO z rynku krajowego. Ja tak zrobiłem. Zapłaciłem więcej, ale żeby nie mieć kłopotów. Wszystko zależy od tego co kto potrzebuje. Ja mam wersję standard, bez 4matic itp. ze skrzynią 5 biegową E220 CDI z 2011 r. Z tego co wiem, to nie ma już w tym roczniku wadliwych wtrysków. Prawda jest taka, że skrzynia manualna nie uchroni Cię od wysokich kosztów utrzymania auta. To nie jest auto budżetowe, ale kupiłem je z pełną świadomością, że jak coś się stanie to będzie mnie stać na naprawę. Auto kupiłem w zeszłym roku z przebiegiem 119 000 za 58 tyś zł. Dużo ? mało ? na pewno drożej niż oferty od osób prywatnych. Zalety takiego zakupu ? Poszła pompa wysokiego ciśnienia. Koszt naprawy rzędu 15 tyś. zł (pisałem o tym na forum). Duda Cars w Poznaniu za wszystko zapłaciło, plus miałem auta zastępcze ponad miesiąc czasu na czas naprawy. Później poszła pompa wody, ale tutaj koszt razem z pompą 800 zł. To już zrobiłem we własnym zakresie. Jeśli szukasz auta taniego w utrzymaniu to bym sobie odpuścił każde auto marki premium, bo już nie ma tanich aut. W to miejsce polecam Hondę, Toyotę itp. oczywiście w benzynie. Te auta też miałem a ich naprawy jeśli już były jakieś to koszt był śmieszny. W tamtym czasie kupowałem auta, których eksploatacja nie rujnowała mojego budżetu.

Akurat z tymi 15 tys to trochę przesadziłeś.
Pompa w serwisie kosztuje około 5-6 tys , w normalnych sklepach 3-4 . Tak więc nie wiem skąd te 15.
Mercedes nie jest może najtańszy w utrzymaniu , ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę .

taką informację dostałem z ASO. Może podali ze wszystkim. Policz sobie robociznę, auto było 4 razy w serwisie. Do tego wymienili pompę paliwa, czujnik wysokiego ciśnienia. Auta zastępcze itp.

 

Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!