Teraz jeżdżę A4 B8 Avant, więc mam dużo ciaśniej i właśnie mam problem, bo jak mierzyłem fotelik RWF to na szerokość jakoś powciskałem, ale na długość było wyzwanie. Zwłaszcza, że jeśli dam go na środku to muszę wysunąć go do przodu na tyle, aby nie stał na zapięciach od pasów, bo one dość wąsko chyba są. W212 jest znacznie dłuższy, więc teoretycznie wydaje się, że ten fotelik RWF powinien mieć lepiej. Z drugiej strony jak patrzę na zdjęcia w ogłoszeniach to często nie wygląda jakby było dużo miejsca na nogi w drugim rzędzie (Superb czy A6 sprawiają wrażenie dłuższych tutaj), ale może ludzie jeżdżą z przodu tacy rozłożeni...
Faktycznie o dieslach dobre opinie czytałem, ale patrząc na roczniki 2010-2013 to mają już sporo nalatane często, no i euro 5, a niektórzy urzędnicy mentalnie żyją w Norwegii chyba i wymyślają te strefy czystego transportu z wyśrubowanymi wymogami. Jak kupię diesla w przedlifcie z euro 5 to do Krakowa już z dziećmi nie pojadę

(euro 6 lub produkcja 2014 wzwyż, czyli polift). Dlatego jednak na te benzynowe patrzę i ciekaw jestem ich solidności.
A jak z zawieszeniem z tyłu? Ta pneumatyka od nowości pewnie super się spisywała, ale ogólna opinia o zawieszeniach pneumatycznych (nie patrząc na markę) jest często taka, aby bardzo uważać na rynku wtórnym. Realnie psuje się to w W212, albo bardziej czy w przypadku usterki generuje to duże koszty? Akurat dziś mijałem na osiedlu jednego bardzo "siedzącego" polifta.