Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Magicd

Strony: 1 2 3 ... 12
1
Skrzynia biegów / Odp: Bagnet do 722.6
« dnia: 19 Styczeń 2019, 15:36 10s »
Bagnet już dotarł, pewnie jutro spróbuję zmierzyć poziom oleju w ASB.
Ostatnio słyszę nieco dziwny odgłos na zimnym silniku kiedy przyspieszam (pierwsze 2-3 minuty jazdy - silnik musi być totalnie zimny).
Jakby cos delikatnie o siebie ocierało i wydaje mi się, że częstotliwość odgłosu współgra z obrotami skrzyni biegów.
Mam nadzieję, że to, że jeździłem przez ponad tydzień na za małej ilości oleju (jak oddali mi auto z serwisu po naprawie silnika) nie spowodowało żadnych uszkodzeń w skrzyni.
Witman twierdził, że dolali ponad litr po tym jak u nich byłem z objawami "ślizgania się" auta przy ruszaniu (jak poślizg sprzęgła w ręcznej skrzyni). Od tamtej pory żadnych oznak poślizgu nie było ale ten odgłos pozostał.

zamieszczam kilka fotek bagnetu za 30 zł :)
Bagnet wygląda solidnie - praktycznie nie ma szans aby się coś od niego odłamało i zostało w skrzyni.
Zatem jeśli miarka jest poprawnie wyskalowana to wygląda na bardziej solidny niż oryginał z ASO.

2
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 06 Styczeń 2019, 13:07 26s »
Zatem napiszę to w 100% poprawnie :)
Auto podczas jazdy na światłach mijania zużywa 50 "akumulatoro-ampero-godzin" (w jedna godzinę zużyje 50 Ah z akumulatora).
Nowoczesne akumulatory kwasowo-ołowiowe mają sprawność ~95% podczas ładowania (95% prądu jaki wprowadzasz w akumulator idzie w rzeczywiste naładowanie akumulatora a ~5% w gazowanie i wydzielanie ciepła).
Zatem mój prostownik z dużą dokładnością wyliczył ile auto zużyło prądu w 30 minut jazdy bez alternatora.

A co do elektroniki pobierającej "minimalne ilości prądu" - kiedyś sprawdzałem, że w moim mercedesie po włożeniu kluczyka (nie przekręceniu) auto pobiera 5-6A (żadnych świateł, command wyłączony, radio wyłączone, wyłączone oświetlenie wnętrza pojazdu - słychać tylko, że działa jakiś wiatraczek w desce rozdzielczej i zapala się podświetlanie wyświetlacza wyświetlające przebieg auta).
Czyli auto "nie robiąc nic" zasysa z akumulatora 60-70W mocy.

3
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 05 Styczeń 2019, 15:02 26s »
Długą trasę również S212 dał radę pokonać na samym akumulatorze (pomimo, że cel był dalej to jechałem szybciej więc na miejsce dotarłem w 35 minut).
Ale jak to na forum - oczekujecie faktów!
Zatem mój prostownik obliczył, że przez całą noc (rano akumulator był już naładowany do pełna) wbił w akumulator 25970 mAh czyli 26Ah co stanowiło 1/4 pojemności znamionowej mojego akumulatora (jak był nowy... 3 lata temu).

Wychodzi na to, że nasz mercedes podczas jazdy pożera około 50A prądu!
A to oznacza, że na nowym oryginalnym akumulatorze możecie przejechać MAX półtorej godziny do całkowitego zużycia prądu (i zatrzymania się auta w niedeterministyczny sposób). Szczerze nie proponuje nikomu "próbować" przekroczyć godziny jazdy na akumulatorze.

Zaznaczam, że podczas jazdy miałem wyłączone wszystkie nawiewy, ogrzewania, nie używałem otwierania szyb ani innych ustrojstw w stylu GPS czy radia (nawet kamerę odłączyłem od zasilania). Miałem tylko włączone światła mijania i wycieraczki na najniższym biegu. W dzień zużyjecie mniej prądu - światła pewnie ciągną coś w okolicach 10A (120W). Mam bixenony ciągnące niby 35W x 2 + trochę prądu muszą brać ledowe DRL i postojowe + ledy w tylnych lampach.

Auto niestety zostanie w warsztacie na 2-3 dni. Alternatora na miejscu nie naprawią. Dzisiaj wykręcają go, w poniedziałek jedzie do firmy gdzie był regenerowany (podwykonawca warsztatu) na naprawę gwarancyjna i pewnie we wtorek lub środę znów wróci do auta.

4
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 04 Styczeń 2019, 20:07 33s »
Twoje auto wczoraj stało u Witmana?
Heh, pomyśle, że mam 6-ty zmysł
Aż tak się wyróżnia, że widać go z daleka? :)
Tak - wczoraj i dzisiaj stał u Witmana.

Podsumowując - udało się przejechać 21 km w 29 minut na włączonych światłach i wycieraczkach (bo pada deszcz).
Ruszając spod serwisu miałem 12.2V w zapalniczce.
Po około 10 minutach jazdy zapalił się czerwony akumulatorek (spadło napięcie do 11.4V).
Do garażu dojechałem z 11.2V na woltomierzu.
Podłączyłem prostownik z funkcją pomiaru pojemności (ile wejdzie w akumulator), także będę mógł dać znać ile Ah zużyło auto w 30 minut jazdy na światłach.

Jutro będzie dłuższy test - oby samochodzik podołał... byłoby słabo jak by stanął na trasie.

5
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 04 Styczeń 2019, 14:04 11s »
Serwis Witman znalazł awarie - warsztat regenerujący alternator urwał śrubę bieguna dodatniego w alternatorze.
ASO Witmana wyjęło całkiem śrubę która "stykała i iskrzyła" grożąc zapaleniem się auta i teraz straciłem całkiem ładowanie.
Dzisiaj będzie wielki test - czy całkiem bez ładowania dotrę na samym akumulatorze 15 km do domu.
A jeśli dotrę to na noc podłączę akumulator pod prostownik i jutro rano kolejny test - znów na samym akumulatorze 35 km do warsztatu gdzie regenerowali alternator (już do nich dzwoniłem - naprawią na gwarancji jeśli do nich dojadę).

Ktoś próbował podobnego wyczynu?
Macie jakieś doświadczenie "ile przejedzie na samym akumulatorze"?
Akumulator 3-letni Centra Futura EA1000.

Oplem Astrą F zrobiłem kiedyś 60 km na zerwanym pasku alternatora i w sumie nie zrobiło to na nim większego wrażenia...
Ale wiem, że między technologią 1996 roku i 2010 jest "trochę" różnicy w poborze prądu.

6
Skrzynia biegów / Odp: Bagnet do 722.6
« dnia: 02 Styczeń 2019, 12:43 05s »
Nieco odkopie wątek stary jak świat...

Kupiłem bagnet z allegro (fotki załączone) do 722.6 DGJ NAG1 - czyli chyba tego co mam w CDI 220 z 2010 roku 5-g tronic.
Czytałem w innych wątkach, że pomiaru mam dokonywać na rozgrzanej skrzyni biegów, na pracującym silniku, skrzyni w pozycji [P], na płaskim terenie.

Nieco boje się tego "na pracującym silniku". Jak włożę bagnet to on się w nic nie wkręci? Nie ma tam żadnych wirujących części w pobliżu które mogą wciągnąć bagnet jeśli bym go jakoś krzywo włożył czy cokolwiek?
Pewnie moja niepewność wynika z tego, że olej w silniku mierzy się zawsze na rozgrzanym ale zgaszonym po odczekaniu aż olej spłynie do miski.

Wybrałem taki bagnet zamiast oryginalnych gdyż końcówka wygląda solidniej a straszyliście, że tragedią skończy się odłamana końcówka miarki.

7
Elektronika / Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 31 Grudzień 2018, 11:24 37s »
Po naprawie silnika wychodzą problemy naprawiania zaawansowanego auta u mało zaawansowanego mechanika.
Ostatnio przywitał mnie (już 3x) komunikat o braku ładowania akumulatora.

Objawy są następujące:
- na co dzień mam niskie napięcie podczas pracy silnika (zapewne dość słabe ładowanie) 13.0-13.7V ale błąd się nie pojawia
- silnik odpala bez żadnych problemów itp. (mam duży, 3 letni akumulator który daje radę)
- czasami (jak dotąd 3x) po uruchomieniu auta nie włącza się ładowanie i mam podczas jazdy 11.5-12.5V na włożonym woltomierzu w gniazdku zapalniczki. Po kilku minutach jazdy wyskakuje błąd ze zdjęcia i napięcie na woltomierzu w tym samym czasie wskakuje na 13.1-13.6V (czyli jakby po wyrzuceniu błędu zaczynał słabo ładować).
- po wyrzuceniu błędu braku ładowania oczywiście auto wyłącza 2/3 dostępnych podzespołów (nie ma ogrzewania elektrycznego, nie ma podgrzewania foteli, nie ma podgrzewania tylnej szyby, "distronic inoperative" itp.), systemy niezbędne do jazdy pracują normalnie (oświetlenie, GPS, sterownie lusterkami i wszystko inne co mamy w autach nie-premium).

Do naprawy silnika mechanicy musieli wszystko rozłączać.
Z reszta też wymieniali szczotki w alternatorze "tak na wszelki wypadek" bo były już ponoć w 2/3 zużyte.
Czy taki błąd może być spowodowany nie podłączeniem jakiegoś kabelka lub błędnym podłączeniem czegoś?

Myślę aby samemu coś z tym zrobić bo już nauczyłem się tego (jest to zasada), ze jak jedzie się do mechanika (nie ASO) to po naprawie jednej rzeczy inne pięć zepsuje się w przeciągu najbliższych tygodni.
Zatem mechaników chce unikać jak ognia.

8
Na forum wiele osób będzie ci prawić o wilgoci, zaworach, kompresorze...
A prawda jest taka (i sam się o tym przekonałem), że w 99% to miechy.
Ja wymieniłem kompresor bo straszono mnie wilgocią w osuszaczu (sam też myślałem, że to wilgoć bo auto siadało tylko po deszczu, raz na ~2 tygodnie).
Wymieniłem rurki i blok zaworów - auto nadal siadało raz na jakiś czas (z każdym miesiącem użytkowania siadało co raz częściej).
Po roku od pierwszego "usiadnięcia" wymieniłem oba miechy na Arnott - jak ręką odjął.

Ile lat ma twoje auto?
Miechy średnio (info od ASO) wytrzymują 8-10 lat i 300 tys. km.
Jeśli zbliżasz się do 8 lat lub 300 tys. km to kup w ciemno oba miechy i na 99% twój problem zniknie po ich wymianie.
A jeśli nawet teraz to nie miechy to za rok lub dwa będą one jeśli teraz wymienisz coś innego :)

9
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 18 Grudzień 2018, 08:30 04s »
Byłem w ASO Witmana.
Sprawa się wyjaśniła.
Poślizg skrzyni biegów to brakujące 1.5 litra oleju w skrzyni (warsztat dał dupy nie pamiętając o dolaniu oleju).
Piszczenie to osobna kwestia (ale ponownie warsztat dał dupy) - rozkręcając silnik musieli zdjąć kolektory.
Na dolotowym wymienili podkładkę/uszczelkę. Na kolektorze wydechowym założyli starą i... uszczelnili silikonem...
Silikon wydmuchał się na 4-tym cylindrze i część spalin idzie do komory silnika.
Jak skrzynia się ślizgała to musiałem dodawać więcej gazu i dlatego mocniej piszczało (ale były to kompletnie dwie niezależne rzeczy).
Wymianę uszczelki zrobię w ASO ale po świętach (muszą sprowadzić tą uszczelkę/podkładkę).

Kolejny raz utwierdzam się w tym, że auta klasy premium serwisuje się albo samemu albo w ASO.
Zwykli mechanicy na tak zaawansowanych autach się nie znają.
Chyba, że mówimy o wymianie klocków hamulcowych czy jakiejś pierdółce która wygląda identycznie w Daewoo Tico jak w Mercedesie W212.

10
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 17 Grudzień 2018, 10:16 46s »
Kajtek - u mnie wszystkie czujniki zostały na swoich miejscach w wydechu itp.
Tylko programowo przestały być używane.
Dzisiaj jadę do ASO bo cos mi zaczęło piszczeć przy ruszaniu... nie wiem czy to coś w skrzyni biegów czy paski przy silniku (głośne piszczenie i odczuwam jakby auto się lekko ślizgało - znaczy obroty rosną a auto przez chwile nie ciągnie).
Gdybym miał manual to bym twierdził, że sprzęgło się zużyło :p

11
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 15 Grudzień 2018, 14:29 33s »
Już po przeglądzie technicznym - bez żadnego problemu.
Oczywiście na Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów a nie gdzieś na "wygwizdowie".
Spaliny kontrolowali tylko "optycznie" a jak wspomniałem auto absolutnie nic nie dymi.
Znaleźli mi tylko stukanie w zawieszeniu - niedokręcona jedna śruba na wahaczu.
Za dokręcenie śruby zapłaciłem 20 zł :)

Ciągle martwią mnie "dziwne" odgłosy turbosprężarki ale albo się uciszą albo ja się przyzwyczaję albo też coś się rozleci a po regeneracji turbina jest na gwarancji, więc znów pójdzie na rejenerację :P

12
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 12 Grudzień 2018, 10:58 15s »
Od tygodnia auto wróciło w moje ręce.
O koszty nawet nie pytajcie - tragedia.
Póki co auto jeździ spokojnie, nic nie cieknie a silnik pracuje równo.
Oczywiście po tym jak wyciągali silnik i musieli rozkładać zawieszenie to coś mi stuka na zakrętach - w sobotę pojadę na przegląd i poproszę o szarpak na przeglądzie.
Turbosprężarka nieco świszczy - ponoć to efekt uboczny braku DPFu (brak oporów wynikający z braku DPFu pozwala turbinie szybciej osiągać wyższe obroty i przez to słychać nieco świszczenia nawet na biegu jałowym.

Jeśli ktoś wam mówi, że OM651 bez DPFu dymi - od razu zatkajcie uszy, gdyż nie powinniście wierzyć w żadne słowo jakie ta osoba mówi.
Ja wziąłem chusteczkę i trzymałem ją na rurze wydechowej a drugą połówkę poprosiłem o odpalenie auta - chusteczka po minucie pracy silnika była absolutnie czysta (nie było najmniejszego śladu sadzy z silnika po odpaleniu).
Także OM651 może i zadymi... ale jeśli macie uszkodzone wtryski lub turbosprężarki.

Oczywiście po 2 dniach od wyjechania z serwisu "check engine" a OBD wyświetla kod P0123.
Na lepszym dekoderze błędów wyszło, że to "za wysoki sygnał pedału gazu".
Czyli pewnie składając silnik i wszystko do kupy coś źle połączyli.
Pomimo lampki CE silnik pracuje normalnie także zgodnie z zaleceniami warsztatu i tak jeżdżę spokojnie i po ~1000 km mam się u nich pojawić na wymianę oleju i filtrów z racji wymiany tłoka i pierścieni oraz honowania cylindrów (docieranie się silnika).

13
Nadwozie i karoseria / Odp: wlamanie do auta
« dnia: 03 Grudzień 2018, 15:11 49s »
1) oczywiście, że wkładki montować nie musisz (można ją wyjąć lub odpiąć od cięgien)
2) ostatnio kradzieże "na lawetę" są dość częste (po co rozbrajać auto "na widoku" jak można je odholować i rozbroić na spokojnie w garażu za miastem)
3) czy pomyślałeś co zrobisz jak ci akumulator padnie? Jeśli centralny zamek nie zadziała to nie otworzysz auta. Jeśli nie otworzysz auta to nie otworzysz maski/bagażnika i nie będziesz miał jak podpiąć klemy by odratować akumulator i ewentualnie otworzyć resztę auta.

Ja w C-klasie raz zostawiłem włączone oświetlenie na podsufitce na długi weekend.
Po weekendzie auto na pilota w ogóle nie reagowało. Musiałem otworzyć je tym metalowym kluczykiem, otworzyć maskę i podłączyć prostownik.
Na akumulatorze miałem 8V i po 5 minutach już się auto normalnie otwierało z pilota a po 2 godzinach odpaliło.
Jeśli utrudniając życie złodziejowi utrudniasz życie sobie to dwa razy zastanów się czy warto...

14
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 23 Listopad 2018, 19:43 29s »
Niemalże niekończąca się opowieść z niekończącą się naprawą.
Silnik odpalił w zeszły piątek - wystarczyło naładować do pełna akumulator.

Niestety pomimo, że silnik pracuje równo, dobrze odpala, nie kopci (po wycięciu DPFu nie ma najmniejszych oznak dymienia - sprawdzałem chusteczką przy wydechu podczas odpalania)... olej cieknie z turbosprężarki.
Za regeneracje biturbo serwis chce ~5000 zł (chcą wysłać turbinę do jakiejś firmy w Krakowie).
Ponoć żadne normalne firmy ani w Trójmieście ani okolicach nie chcą się podjąć regeneracji zespołu turbosprężarek.

Czy naprawdę podwójna turbosprężarka jest tak trudna w naprawie?
Czy naprawdę powinno to kosztować AŻ 5000 zł?

Jeśli tak będzie wyglądać naprawa silnika OM651 to wyjdzie na to, że za przygodę z DPFem zapłacę ~15 tys. zł.
Pomijam fakt, że auta nie mam od 21 września, przez to jestem dość mocno zły na serwis do którego oddawałem auto.
Wyraźnie i wielokrotnie prosiłem o "mniej więcej" czas w jaki naprawia auto.
I wyraźnie mówiłem "do 4 tygodni naprawiamy auto, jeśli naprawa ma być dłuższa to w ogóle nie rozbieramy, sprzedaje auto jako uszkodzone i kupuje inne".
Ja auta potrzebuje ciągle i 4 tygodnie to była górna granica jakiej auta mogłem nie mieć, także serwis pojechał ostro po bandzie.

Na chwile obecną mogę powiedzieć jedno - kto nie kupił jeszcze E-klasy z OM651 - niech jej nie kupuje wcale.
Zdanie zmienię dopiero jeśli moje auto najbliższe minimum 3 lata przejeździ bez żadnej awarii lub mercedes przestanie montować DPFy.

15
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Problem z silnikiem P0263... laweta
« dnia: 15 Listopad 2018, 17:49 53s »
Naprawa chyba dobiega końca.
Serwis już próbuje odpalić samochód ale... przez 6 tygodni jak auto jest w serwisie mieli odpięty akumulator.
Po podpięciu akumulatora samochód ani nie chce kręcić rozrusznikiem, włącza alarm, nie otwiera lusterek itp.
Jak duże problemy mogli narobić w aucie odłączając na 6 tygodni główny akumulator i jak powinni rozwiązać te problemy?

Wstępnie podpowiedziałem by na dzisiejszą noc zostawili auto w garażu, podpięte do prostownika i niech sobie stoi - może samo się uspokoi (ale to pewnie "najprostsze" rozwiązanie które nie mam zielonego pojęcia czy będzie skuteczne).
Ktoś ma jakieś doświadczenia ze zbyt długim brakiem zasilania w W212 i chce się podzielić jak je rozwiązał?

P.S.: jak ja wymieniałem akumulator to dopinałem 3-ci równolegle by auto miało ciągle zasilania... jak dla mnie to dość lekkomyślne podejście serwisu by na 6 tygodni zostawić auto bez prądu (pewnie tez zdechł auxiliary battery ale przez telefon nie wspominali o żadnych wiadomościach z wyświetlacza a chyba takowy się pojawia jeśli by ten mały akumulatorek padł).
Nie płaczmy zbyt długo nad rozlanym mlekiem - proszę podpowiedzcie co mogę podpowiedzieć mechanikom by odpalili auto i po 2-miesiecznej przygodnie z popsutym mercedesem "czarna strzała" wróciła na drogi i próbowała naprawić tragicznie zniszczone moje zaufanie do marki Mercedes...

16
Jak czytam ostatnio co chwilę u kogoś jakiś problem z silnikiem, to zastanawiam się co mercedes miał na celu projektując/produkując tak awaryjne silniki?
Może ktoś ma dojście do projektantów mercedesa i zaproponowanie im powrotu do OM606 w celu poprawy wizerunku firmy?

A odpowiadając na temat TEGO silnika.
Stukanie, wysokie spalanie itp. po wymianie rozrządu to podstawowe objawy przesunięcia fazy.
Zawory mogą stukać w coś - stad hałas.
Zawory w złych momentach się otwierają więc albo cylindrom brakuje powietrza albo uciekają spaliny zanim cylinder zejdzie na dół (zanim wykona "pełną" pracę).

Tak było w każdym przypadku przeskoku o ząbek na autach z rozrządem na pasku. Także jeśli pomylił się gość o 1-2 ząbki na rozrządzie to efekt będzie identyczny.
A komputer nie stwierdza błędu fazy?
Powinien chyba to wykryć na SD?

17
Kupujemy Mercedesa W212 / Odp: E200 - budżet?
« dnia: 08 Listopad 2018, 14:09 13s »
E-klasa i małe wydatki na utrzymanie?
C-klasa (S204) OK - miałem i praktycznie nic się nie psuło a jeśli już się psuło to naprawa nie była bardziej kosztowna niż 200% kosztów utrzymywania Opla Astry.
Ale E-klasa?
Ja mam E-klasę (S212) z końcówki 2010 roku, przebieg 215 tys. bezwypadkowy, serwisowany w ASO, kupowałem auto z podbitą gwarancja, właśnie od 1.5 miesiąca jest w serwisie po awarii silnika która będzie kosztować ponad 10.000 zł.

Kupując E-klasę za 80 tys. licz się z tym, że musisz mieć 20 tys. w zapasie na naprawy w najbliższym roku lub dwóch.

18
Wnętrze / Odp: Woda we wnętrzu
« dnia: 31 Październik 2018, 09:13 31s »
Otwórz maskę i rozbierz filtr powietrza (tą skrzynkę nad akumulatorem po prawej stronie gdy patrzysz od przodu auta).
W niej są dziurki/rurki aby woda z przedniej szyby spływała pod auto a nie do systemu wentylacji.
W S204 miałem tam odpływy zapchane liśćmi - zalało mi silnik nawiewu i woda z silnika kapała na wycieraczki pod nogami.
Silnik oczywiście padł i straciłem nawiew (dlatego zacząłem tego szukać).
Odetkanie jest super proste i raczej nie ma co tłumaczyć.
Gdyby padł silnik - kup używany (ja zapłaciłem z przesyłką 120 zł za silnik z C-klasy z 2012 roku gdy kupowałem go w 2013 roku).

Gdyby u ciebie było coś innego - daj znać. Sam jestem ciekaw jakie jeszcze opcje mogą być.

19
Silnik i osprzęt silnika / Odp: DPF - wypalanie
« dnia: 29 Październik 2018, 12:42 00s »
bebza, piotrgrad
Przygotujcie się tylko na ewentualna wymiane silnika/wymianę tłoków jeśli DPF już zdażył Wam uszkodzić silnik.
U mnie też DPF udało się uratować po tym jak był zapchany w 400%.
Niestety po ~3 tygodniach już niemalże zapomniałem o problemach i... auto z ekspresówki musiałem zabierać na lawecie i od 5 tygodni jest naprawiane a naprawa będzie kosztować ~10 tys. zł.

Sewan pytał - po co ludzie wycinają DPF?
A no dlatego, że jest to element który z ekologią nie ma niczego wspólnego.
Polepsza normę emisji spalin z EURO5 do EURO6 ale... zwiększa drastycznie koszty utrzymania silnika i zwiększa zużycie paliwa.
Bez DPFu silnik palił by około 0.75 litra na setkę mniej a to już bezpośrednio przekłada się na emisję CO2 do środowiska.

Zatem DPF został stworzony tylko z myślą o ścisłych centrach miast (w których DPF się zapycha a dopala się poza miastem) i firmach produkujących DPFy które czerpią duże zyski z ich produkcji.

Dodatkowo... po co rząd chce walczyć z autami które nawet bez DPFu spełniają EURO5 skoro 90% cząstek stałych pochodzi z pieców w domach a pewnie pozostałe 9% produkują leciwe auta spełniające (jako nowe) EURO1, 2, 3, 4...
Jest to wyłącznie skok na kasę a nie żadna walka o ekologie.

20
Elektronika / Odp: Przyciski pod radiem....
« dnia: 26 Październik 2018, 12:12 11s »
Zanim pojedziesz na SD możesz samemu miernikiem napięcia (woltomierzem) sprawdzić napiecie na akumulatorze z włączonym silnikiem jak i na wyłączonym silniku.
Wyeliminujesz wtedy ewentualny problem z samym akumulatorem oszczędzając 100-200 zł za diagnostykę SD.

Napięcie na akumulatorze poniżej 12V bez włączonego silnika oznacza, że akumulator padł (popsuł się lub zwyczajnie jest mocno rozładowany).
Na włączonym silniku napięcie może skakać (za sprawą BlueEfficency) ale powinno osiągać przynajmniej chwilami ponad 14V.
Jeśli pod odpalaniu silnika będzie przez dłuższy czas napięcie w okolicach 12V lub niżej bez widocznych cykli ładowania akumulatora - zdechł ci alternator lub regulator napięcia (wtedy SD już musisz użyć w celu ustalenia konkretnego winowajcy).

Jeśli sam akumulator będzie rozładowany - naładuj go prostownikiem przez noc (czy gdziekolwiek i kiedykolwiek masz okazje to zrobić).
Będziesz potrzebować "kilku" godzin. Akumulatory ładuje się prądem 1/20C gdzie C to pojemność akumulatora w Ah.
Dla przykładu jeśli masz akumulator 100Ah to ładowanie 1/20C oznacza ładowanie prądem 5A do czasu osiągniecia napięcia 14.4V a następnie zmniejszasz prąd ładowania tak by napięcie mieściło się w przedziale 13.8-14.4V a prąd spada.
Jak prąd ładowania spadnie do 1/50C czyli w naszym przykładzie do 2A to możesz zakończyć ładowanie (akumulator jest pełen).

Strony: 1 2 3 ... 12
Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!