Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - czeczot21

Strony: 1
1
Nadwozie i karoseria / Odp: Miejsce montażu emblematu Blueefficiency
« dnia: 04 Listopad 2018, 00:52 41s »
Witam, również dołączam instrukcję i wskazówki odnośnie klejenia emblematu Blueefficiency. Zaznaczam że błotnik z którego brałem wymiar był na 100% z oryginalnym lakierem a emblemat był fabrycznie zamontowany i demontowany po raz pierwszy. Gwoli doprecyzowania szczegółów samochód pochodził z przełomu 2011 i 2012 roku a wymiary były mierzone suwmiarką (na zdjęciu podane w cm a nie mm).
Nauczony przez starej daty fachowców przy "ściąganiu" wymiaru i późniejszym montażu zawsze pomagam sobie papierową taśmą lakierniczą (nie pozostawia śladów, można na niej pisać i odpowiednio ją ustawiać). 
Zacząłem od naklejenia taśmy na górze wzdłuż i pośrodku załamania na błotniku (to chyba najistotniejszy etap), dalej wyklejam według potrzeb i na samym końcu przyklejam emblemat.
Stary emblemat zawsze czyszczę z taśmy dwustronnej, zmywam resztki kleju przy pomocy benzyny ekstrakcyjnej lub nitro (zależy ile kleju zostało). Następnie naklejam taśmę dwustronną na emblemat i obcinam nożykiem według kształtu (taśma piankowa uniwersalna lub szary 3M, chodzi o to aby miała około 1mm grubości). Powierzchnię lakieru pod emblemat odtłuszczam benzyną ekstrakcyjną. Dla lepszej przyczepności można zarówno emblemat z taśmą jak i powierzchnię na którą kleimy podgrzać suszarką lub opalarką. Przy zastosowaniu powyższych rad zarówno umiejscowienie emblematu jak i trwałość pracy w niczym nie będzie odbiegała od fabrycznej roboty. Pozdrawiam

2
Ciąg dalszy relacji.
Obecnie pojawił się problem z panewkami do OM651. Mianowicie panewki nadwymiarowe w hurtowniach są niby dostępne, ale stany magazynowe to: 0 (słownie: zero). Czyli są w katalogach, ale w magazynie ich brak (ciekawe z czego to wynika?, pewnie z małego zapotrzebowania :-)).
Sprzedawca z Aledrogo w ostatnim tygodniu podniósł cenę z 990 (gdzie główne to panewki dorabiane) na 1150 zł bo pewnie zna problem.
Mi udało się kupić w pewnej dobrej hurtowni silnikowej w Częstochowie za 1100 zł panewki produkcyjne (niedorabiane, na czopy główne firmy King, a na korbowodowe Kolbenschmidt). Czyli zamiast 650 zł. zapłaciłem 1100 zł.
Jest to stan na 10.2016 roku, co oczywiście w przyszłości może się zmienić i oby na korzyść.


3
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Wymiana oleju i filtru 2.2 CDI
« dnia: 24 Październik 2016, 22:25 30s »
Moim zdaniem to właśnie skrócenie interwału wymiany oleju może znacznie wydłużyć żywotność silników OM651 w naszych Mercedesach. To samo dotyczy samego rozrządu, tzn. myślę że jeśli przyjąć że na oleju robimy 10, maks. 15 tyś. km. a na rozrządzie maksymalnie 80-100 tyś. km. to jest szansa że silniki w naszych autach będą pracowały w miarę bezawaryjnie.

4
Kupujemy Mercedesa W212 / VIN DECODER
« dnia: 21 Październik 2016, 23:37 56s »
A może by tak samemu sobie zdekodować.
WINDOWS
Sprawdzona strona działająca od kilku lat:
http://carinfo.kiev.ua/cars/vin/mercedes/vin_check

ANDROID
Dla telefonów z Androidem:
Wchodzimy do sklepu Play i wpisujemy:  VIN decoder for Mercedes Benz. Jako jedna z pierwszych wyświetli nam się aplikacja z białymi literami VD na niebieskim tle. Instalujemy ją i dzięki temu mamy dekoder Mercedes-Benz VIN cały czas pod ręką.

Do admina. Jeśli temat zamieściłem w nieodpowiednim dziale to proszę o przeniesienie.
Proponuję ewentualnie założyć nowy wątek w stylu Mercedes-Benz VIN DECODER. Z praktyki wiem że decodery z czasem przestają działać lub być dostępne. Jednocześnie w tym samym czasie pojawiają się nowe. W takim wątku można by aktualizować wszystko na temat działających decoderów.

5
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Dźwięk
« dnia: 16 Październik 2016, 03:06 27s »
Wiesz, nawet jeśli nie zrozumiałem do końca sedna Twojego pytania to w miarę rozsądnie i chronologicznie starałem się odpowiedzieć na twój problem, głównie po wysłuchaniu tego co sam zamieściłeś i mojego doświadczenia. Natomiast idąc dalej tym tropem i tym co mówi Ci mechanik to można by powiedzieć tak: 
- wie Pan nie jest popsute to co inni mówią, ale ja wiem co to jest...  Jak mi Pan dasz 5000 zł to na 100% naprawię Pana auto ale nie powiem Panu co było zepsute... Tak to mniej więcej wygląda...
Zrobisz jak będziesz uważał, ale cały czas twierdzę że w miarę rozgarnięty mechanik bardzo szybko naprawi Twoje auto bez większego problemu i bez dużych pieniędzy.
Natomiast jak się weźmie od klienta 5000 zł to wiele rzeczy można zrobić, a wiele nie zrobić... Ważne żeby auto na koniec jeździło...

6
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Dźwięk
« dnia: 16 Październik 2016, 01:07 28s »
Po pierwsze sprawdzić przelewy w tym przypadku to podstawa. Każdy by to zrobił... Po drugie jeśli to się dzieje powtarzalnie to podłączenie SD też coś może powiedzieć. Po trzecie mam takiego pompiarza że jak to się często dzieje i zawiozę mu wtryski do sprawdzenia to zawsze powie który szwankuje. Po czwarte to na pewno wszystkie nie są do wymiany... Po piąte to znajdź ogarniętego mechanika w swojej okolicy i ci to bez problemu naprawi...

7
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Wymiana łańcucha rozrządu w W212
« dnia: 16 Październik 2016, 00:10 52s »
Wszystko się zgadza, tylko weź pod uwagę że tak jak pisałem wcześniej to starym łańcuchem przeciągasz nowy i musisz go zakuć na silniku (oczywiście są zakuwarki do łańcuchów i niby to się robi). Tylko czy chciałbyś mieć taki zakuwany rozrząd w silniku podwyższonego ryzyka  to odpowiedz sobie sam... Mój w silniku z Mercedesowskiego "austauch" wytrzymał raptem 160 TKM. Więc raczej na zakuwanie się nie zdecyduje...

Dodano: [time]16 Październik 2016, 00:53 52s[/time]

Silnik na w/w filmiku ma zdjętą pokrywę rozrządu z tyłu silnika. I tak jak pisałem po zdjęciu jej rozrząd jest całkowicie dostępny, tylko że tak jak pisałem aby to zrobić trzeba wyjąć skrzynię biegów... Czyli wszystko się zgadza.
I aby tak jak kolega pisze wymienić łańcuch w 3 godziny  to trzeba go niestety przeciągnąć (o czym też pisałem) i zakuć.
Mam jeszcze pytanie jak w takim razie wymienić ślizgi łańcucha??? Pytam bo na filmie tego nie pokazano..
Niestety wiem  że bez wyjęcia silnika trzpieni ustalających jeden ze ślizgów na samochodzie się nie wymieni...Mało tego aby wyjąć drugi ze ślizgów trzeba wyjąć co najmniej dekiel rozrządu....
Dlatego dalej twierdzę że mechanicy kolegi Mihoo wykonali normalną robotę w przypadku tego silnika.
Czyli reasumując, sam łańcuch, napinacz i górne koła (uwaga lewy gwint) można wymienić w miarę łatwo ale jednak przeciągając łańcuch i go zakuwając. Reszta tj, ślizgiX2, dolne koło (trzeba wyjąć dekiel) i ewentualnie łańcuch fabryczne zakuty można wymienić tylko po demontażu silnika lub skrzyni biegów i pokrywy rozrządu.

8
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Dźwięk
« dnia: 16 Październik 2016, 00:02 31s »
Też tak sądzę. Dlaczego?
Silnik oprócz "fukania" w momencie tego problemu traci również kulturę pracy jednostki V6. Z racji tego że problem znika po czasie to usterkę mechaniczną wykluczam. Ponieważ pierwsze objawy miały miejsce w czerwcu to układ świec żarowych też wykluczam. Natomiast najbardziej na wtrysk to pasuje.
Na szczęście usterka jest powtarzalna, więc można ją łatwo zdiagnozować.

9
Silnik i osprzęt silnika / Odp: wałki wyrównoważające
« dnia: 15 Październik 2016, 23:56 24s »
Wał ustawiasz na OT. Koła zębate wałków są pływające więc je luzujesz i wałki spinasz blokadą. Na koniec dokręcasz koła i to tyle, dół masz ustawiony. Ja mam blokadę więc nie zwracam uwagi jak te wałki stoją wobec wału. Kolega miał zatarty wał i rozrząd ok więc tylko znaczył dół i bez blokad też dał radę.
Jakby ktoś potrzebował to mogę zrobić dokładne zdjęcia jak stoją wałki wyrównoważające z zamontowaną blokadą wobec wału ustawionego na OT.

10
Kupujemy Mercedesa W212 / Odp: w212 czy w220?
« dnia: 15 Październik 2016, 23:29 46s »
Porównujesz dwa różne światy... Ale jednak wyrażę swoje zdanie bo miałem oba modele.
Plusy W220
-silniki, generalnie zero ryzyka jakiego byś nie kupił (no może poza 400 CDI i S600 V12)
-siedzenia i wnętrze zwłaszcza po lifcie to rewelacja, tym bardziej za pieniądze za które można go kupić.
-elektryko-elektronika opanowana do bólu przez rozgarniętych mechaników.
-ładna klasyczna linia dawnego mercedesa marzeń...
Minusy W220
-BLACHA !!!! przed lift masakra, po lift wcale nie lepiej..... może trochę...
-airmatic już teraz opanowany, ale jeszcze niedawno dramat. UNIKAĆ zawieszenia ABC, tylko oryginały i ceny kosmos.
-najstarsze egzemplarze już obchodzą 18-stkę, natomiast najnowsze za 2 miesiące będą miały 12 lat i w większości zgnite nadwozia...
PODSUMOWANIE: Generalnie fajne auto z jeszcze dobrą techniką i niestety blachą z najgorszego okresu Mercedesa. Trafiają się jeszcze dobre auta ale już nie od pierwszych i drugich bogatych właścicieli. Przepłacając można kupić jeszcze dobre auto tego typu, tylko pozostaje pytanie co z nim zrobić dalej... Chyba tylko jeździć do końca....
Plusy W212
-realnie 2 generacje nowszy model.
-obecnie coraz tańszy i możliwy do kupienia z racji wad w rozsądnych pieniądzach.
-coby nie mówić mało poza Warszawą nowożytnych Mercedesów jest w Polsce, więc jeszcze robi wrażenie na drodze.
-mega plus to ilość miejsca w środku wcale nie mniejsza niż w W220 krótkim (W211 wypada mega słabo).
-BRAK RDZY!!!!!, blacha idealna, jakby co to silnik robisz za tyle co ładnie blachę w W220.  ;-)
-elektryko-elektronika, w sumie bez problemów i opanowana.
-audio, multimedia i telefony w serii.
Minusy W212
-największy to silniki.... O OM651 nie piszę bo każdy zna (to już nie te stare, dobre Mercedesy), natomiast reszta jest tylko trochę lepsza... z naciskiem na trochę...
PODSUMOWUJĄC: w sumie na koniec to rozumiem dylemat, ponieważ ładne i w pełni sprawne S500 W220 306KM, daje mega frajdę z jazdy i gdyby nie blacha to przeżyłoby każde W212. Ale..., no właśnie pozostaje to ale... Jakby mi postawili ładne W220 trzynastoletnie i ładne W212 pięcioletnie, to jednak W220 już miałem.... i to dawno,dawno temu.

11
Koledzy z racji tego że silniki z rodziny OM651 nie są tak trwałe jak poprzednie 4 cylindrowe diesle Mercedesa pozwoliłem sobie założyć wątek dotyczący naprawy lub wymiany uszkodzonego silnika z rodziny OM651. Wątek myślę że o tyle potrzebny iż na rynku jest sporo ofert sprzedaży samochodów typu "motorschaden" lub "motorproblem", a znając konstrukcję tego silnika myślę że niestety przypadki usterek będą również dotyczyły obecnych i przyszłych użytkowników Mercedesa W212 i tego forum.
Aby nie być gołosłownym zdam Wam również relację z naprawy silnika w moim samochodzie w trakcie której jestem.


Kupiłem niedawno Mercedesa E 200 CDI Kombi z uszkodzonym silnikiem OM651. Podczas kupna mogłem jedynie sprawdzić że wał się obraca, ale wałki rozrządu już nie i nic więcej (mogłem dzięki temu zakładać że raczej korbowód nie wyszedł bokiem i zarówno blok silnika jak i wał są dobre). Plus tego taki, że może chociaż dół silnika jest do uratowania a remont góry jest zazwyczaj tańszy (napisałem zazwyczaj, bo nie koniecznie w tym silniku, ale o tym dalej). Po przywiezieniu auta do Polski wymontowałem cały zespół napędowy i przystąpiłem do demontażu silnika. Na początku zadowolenie, ponieważ rzeczywiście uszkodzony łańcuch rozrządu co widać gołym okiem po zdjęciu pokrywy rozrządu. Standardowo w takim przypadku do roboty głowica, zawory, ewentualnie wałek jeden lub dwa, popychacze, uszczelka , planowanie głowicy, sprawdzenie tłoków i korbowodów (zazwyczaj są ok lub robi się pionowanie i po sprawie). Oczywiście przy okazji rozebrania silnika można wymienić panewki, zrobić szlif wału i wymienić pompę oleju (ja zawsze pompę wymieniam) ale to już raczej wedle potrzeb i uznania.
Niestety w silniku OM651 przy zerwanym łańcuchu pojawiają się inne problemy. Mianowicie rozrząd od pompy wysokiego ciśnienia w dół do wału jest spięty kołami zębatymi. W moim przypadku prócz jednego koła wyrównoważającego reszta kół włącznie z tym na wale korbowym miała wyłupane po kilka zębów (wał po małym kawałku na 2 zębach, ale jednak). O ile z kołami pośrednimi większego problemu nie ma (można je kupić), to jest problem z wałem który kwalifikuje się tylko do wymiany (aż się serce kraje ponieważ panewki i czopy w moim są w idealny stanie). Dodatkowo po weryfikacji części okazuje się że zawiniła pompa oleju, w której stanęły łopatki i to ona zatrzymała od dołu cały silnik i narobiła bałaganu.
W dalszym opisie zacznę podawać ceny aby dać Wam obraz tego co i za ile w tym silniku można zrobić i czego się spodziewać po regenerowanych silnikach na wymianę w bardzo różnych cenach.
Do tej pory na głowicę, obróbkę, rozrząd, uszczelki, śruby głowicy, dźwigienki i popychacze wydałem około 2500 zł. Cylindry i tłoki są ok. Pozostaje kwestia wału, panewek, kół i pompy oleju. Od pewnego czasu dostępne są nadwymiarowe panewki więc można użyć uzywaneg wału i zrobić szlif (wiem że zdania na ten temat są różne ale ja mam dobrego szlifierza i ze szlifowanym wałem problemów nigdy nie miałem). Za komplet kół rozrządu i wał do szlifu zapłaciłem kolejne 850 zl. Panewki nadwymiarowe do tego silnika w hurtowni kosztują 650 zł (na Aledrogo 990 bo tylko jeden sprzedawca je ma). Dalej szlif wału i pompa olejowa. W przypadku tej ostatniej pozostaje tylko serwis lub używka ponieważ żadna hurtownia nie oferuje pompy oleju do tego silnika. W Mercedesie cena to 1700 zł brutto (używaną już jedną miałem :-)). Nie ma wyjścia zakładam nową.
Razem części i obróbka wychodzą prawie 6000 zł. Swojej roboty tu nie liczę ponieważ  robię to dla siebie w swoim prywatnym samochodzie który finalnie z dobrym silnikiem wyjdzie mnie rozsądne pieniądze. Niestety każdy kto nie zrobi tego sam musi dodać do tej ceny co najmniej 2000-3000 zł.  Piszę to po to abyście porównali sobie te realne koszty z ofertami silników i urealnili ewentualne doprowadzenie silnika do sprawności. Dodam jeszcze ciekawostkę, mianowicie jeden z warsztatów które wystawiają gołe słupki tego silnika kazał mi wkładać wał z wyłupanymi kołami lub ewentualnie był zainteresowany kupnem mojego wału wraz z panewkami...
Na koniec proszę o dodawanie do wątku własnych przypadków związanych z remontem lub wymianą tej jednostki ponieważ wiele ciekawych teorii na temat naprawy tego silnika można usłyszeć.

12
Silnik i osprzęt silnika / Odp: Wymiana łańcucha rozrządu w W212
« dnia: 15 Październik 2016, 20:31 20s »
Koszt samej robocizny taki jak u kolegi Mihoo wynika głównie z konstrukcji silnika OM 651. Niby można by to zrobić taniej według zaleceń i wskazówek samego Mercedesa, lecz myślę że sposób jaki wybrali mechanicy kolegi jest jednak pewniejszy. Mercedes mianowicie nie sprzedaje zakutego łańcucha lecz tylko taki do zakucia. Dzięki temu należy starym rozłączonym łańcuchem przeciągnąć nowy i następnie go połączyć i zakuć już na samochodzie. Generalnie do tego nie trzeba demontować jednostki napędowej i tylko taki jest tego plus (minus to świadomość jazdy z łańcuchem zakuwanym przez mechanika). Dostępne na rynku zestawy firmy Febi i innych występują z gotowym łańcuchem, a tego nie da się zamontować na samochodzie (dolne koło na pompie wys. ciś.) jest poniżej głowicy silnika i przy zamontowanym deklu rozrządu nie da się tam łańcucha przełożyć.  Można by ewentualnie wyjąć skrzynię biegów i dekiel rozrządu zdemontować na samochodzie, ale to niekoniecznie mniej roboty niż wyjęcie silnika i zrobienie tego na wierzchu.
Myślę że ten temat zacznie interesować coraz większą liczbę użytkowników W212 ponieważ auta są coraz starsze, tańsze i mają coraz większe przebiegi a niestety konstrukcja tego układu w silniku OM651 nie jest tak trwała jak w poprzedniku OM646, natomiast wymiana z racji przeniesienia rozrządu do tyłu silnika z pewnością jest bardziej skomplikowana.

13
Zanim zaczniesz... / Odp: Wątek powitalny.
« dnia: 15 Październik 2016, 20:07 42s »
Witam wszystkich forumowiczów.

Strony: 1
Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!