Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Magicd

Strony: 1 2 3 ... 13
1
Silnik i osprzęt silnika / Odp: DPF - wypalanie
« dnia: 20 Luty 2019, 08:55 44s »
I tutaj Kajtek masz 100% albo i nawet 102% racji.
Mi ASO na dzień dobry chciało wymienić DPF za 8500 zł... a popsuty był czujnik różnicy ciśnień warty 70 zł na allegro lub ~200 zł w ASO.
Czyli ekologia by mnie kosztowała 8500 zł na początek a po jakimś czasie i tak DPF by się znów zapchał i kosztował kolejne 8500 zł lub awarie silnika (która mnie spotkała) co kosztuje 10-15 tys. zł.

Jak zrobią DPF w cenie max 1000 zł (nowy w ASO z wymianą) lub gwarancję na MINIMUM 15 lat to DPF będzie przeze mnie akceptowalny.
Do momentu jak takie ceny/gwarancje się nie pojawia polecam szczerze wszystkim wycinkę (chyba, że jak ja chcecie skończyć z dziurą w tłoku na trasie).
Ja na prawdę chciałem mieć DPF... i kosztowało mnie to utratę auta na ponad 2 miesiące i prawie 15 tys. kosztów naprawy.

2
Układ kierowniczy i zawieszenie / Odp: Wymiana przewodu airmatic
« dnia: 13 Luty 2019, 11:53 22s »
Ja wymieniałem w ASO Goworowski.
Za rurki + ich wymianę + wymianę kompresora (kompresor kupiłem sam) zapłaciłem 1100 zł.
U Wittmana (też ASO) wymianiałem miechy - kupiłem samemu Arrnot za 2500 zł komplet na tył a wymiana kosztowała 380 zł.
Wszystko w ostatnim roku czyli ceny aktualne.

3
Ciekawostki i opinie / Odp: DPF OM654
« dnia: 13 Luty 2019, 11:39 36s »
Ja mysle ze jak sztab inzynierow wsadza DPF pod maske, to maja do tego powazne powody.

Ja myślę, że gdyby ci inżynierowie mieli mózgi z głowie a nie EURO 10 w dupie to wywalili by w ogóle ten DPF.
Po swoim aucie widzę, że w ogóle nie wpływa on na jakość spaliin a i dla środowiska daje tragiczne rezultaty.
Ilość awarii silnika dzięki DPF pewnie wzrosła o 1000%...
Ile CO2 wytworzą dodatkowo fabryki które muszą produkować więcej części zamiennych do psujących się silników?
Ile CO2 i pyłu wyprodukował mój samochód jadąc ekspresówką z dziurą w tłoku którą wypalił DPF zanim zrozumiałem jak poważną mam awarie?
Ile CO2 wyprodukowali mechanicy naprawiając przez dwa miesiące moje auto?
Ile CO2 produkuje DPF podczas dopalania filtra skoro chwilowe spalanie idzie wtedy na 10-20 litrów/100 km?

Nie ma w DPFie żadnej ekologii - jest wyłącznie nabijanie kasy Eurogłupkom za Odrą.

4
Znam kilka osób z Audi A4 i A6. Widuje też te auta na drogach.
90% Audi A4 i A6 dymi na drodze - czyli miały już za sobą awarie silnika + wycięty DPF.
U mnie szlak trafił DPF dopiero gdy auto miało 8 lat zatem widać, że żywotność silników w Mercedesie jest znacznie wyższa niż w Audi (jeśli chodzi o diesle).

Wymiana oleju i wszystkich filtrów w ASO to około 600-700 zł.
Jeśli wymienisz je samemu (a da się w 1h zrobić komplet bez użycia podnośnika) to za filtry zapłacisz około 200 zł (MANN Filter) + 200 zł za olej (6.5 litra). [powietrza, oleju, kabiny]
Rozrząd ja wymieniłem po 180 tys. km... jak się okazało niepotrzebnie - mechanik mi pokazał, że wyglądał jak nowy.
Wymieniałem, bo pompa vacu (obok rozrządu) padła i zaczęła buczeć błędnie martwiąc mnie, że to rozrząd.
Dwumasem raczej martwić się nie będziesz - 95% używanych E-klas w dieslu ma automat który nie posiada dwumasu.

5
Modyfikacje i tuning W212 / Odp: Common Leaving Home oświetlenie.
« dnia: 11 Luty 2019, 10:58 56s »
Nie podałeś rocznika auta.
Ja mam 2010 rocznik i jest tylko opcja włącz/wyłącz bez możliwości wybierania które to światła maja się zapalać i na jak długo maja to robić.
Jeździłem chwilę c-klasą z 2015 roku i tam też nie było wyboru które światła maja się zapalać ale za to pojawiła się opcja wyboru czasu świecenia tych świateł.
Chyba było do wyboru 15, 30 i 45 sekund (lub do otwarcia którychkolwiek drzwi auta w przypadku otwierania auta).

6
Również potwierdzam to co inni już napisali - największy wpływ będzie mieć prędkość z jaką jeździsz i to jak przyspieszasz i hamujesz.
Ja też mam CDI 220 (kombi z 5-g skrzynią).
Jeżdżę zazwyczaj delikatnie - w mieście mam spalanie ~8 litrów na 100km.
A w trasie ~5 litrów przy 80 km/h, ~6 przy 140 km/h i raz w życiu jechałem 200 km/h i wtedy miał spalanie 8.5-9.0 litrów/100 km.

C-klasa z tym samym silnikiem była bardziej ekonomiczna :)
W niej miałem spalanie 4.2 przy 70-80 km/h a 5.2 podczas jazdy ekspresówkami i 5.7 na autostradzie.

Opony mam 255/35R19 (i tak jak inni wspominali... nie jest przyjemnie - będę zmieniać na 17 lub 18). Na zimę mam 17".

7
Oświetlenie / Odp: Przedni reflektor
« dnia: 11 Luty 2019, 10:08 34s »
Napisałeś chaotycznie ale udało mi się zrozumieć :)
Tak - będziesz musiał zdjąć zderzak.
Nie wiem czy da się kupić sam klosz czy raczej będzie trzeba cały reflektor.

Reflektor trzyma się chyba na 3-ch śrubach, trzeba go wyjąć "do przodu" a blokuje to część zderzaka przechodząca miedzy dwoma członami reflektora (przynajmniej w modelu 2009-2013 który to ja mam).
Jeśli masz model po liftingu... to nie wiem - może by się udało bez zdejmowania zderzaka :)

8
Modyfikacje i tuning W212 / Odp: Dynamiczne/sekwencyjne kierunki
« dnia: 31 Styczeń 2019, 09:00 21s »
Wiem, że to wyłącznie moja opinia... ale jak widzę takie coś np. w Audi to ciśnie mi się na usta "wieś na maxa"!
Dodatkowo dobrze, że w Polsce niewielu diagnostów przykłada się do pracy.
Np. Audi A4 i A6 nie powinny być w Polsce dopuszczone do ruchu gdyż nie spełniają wymagań określonych w warunkach dopuszczenia do ruchu.
Wymagane jest by miedzy STOP a przeciwmgłowymi tylnymi było minimum 10 cm. W Audi A6 jest to 5 cm.
Zatem gdyby diagnosta się przyczepił to wszystkie te Audi w Polsce powinny jeździć... na lawecie.

Niestety przepisy także mówią o tym, ze kierunkowskazy mają się zapalać i gasnąć w stałych cyklach i jest też podany profil wypełnienia cyklu.
"Migacze" zapalające się "wężykiem" również nie spełniają tych wymagań -> auto powinno jeździć wyłącznie na lawecie.

9
Elektronika / Odp: Usterka akumulatora dodatkowego
« dnia: 22 Styczeń 2019, 19:14 34s »
To nie jest żelowy akumulator, tylko AGM. One mają trwałość spokojnie 10 lat.


Cytat: Internet link=http://www.thelongestlecture.com/agm-battery-life-expectancy/

The Average Life Expectancy of An AGM Battery

Usually a typical sealed absorbent glass mat battery last three to five years. It can be extended up to six to eight years if the battery is properly maintained. There plenty of factors that directly affect the lifespan of an AGM battery.

To properly maintain an AGM battery and to try to extend its life keeping out from these factors is imperative. Just always keep in mind that actual battery life of AGM batteries can be three to five years and it can be extended up to six to eight years if they are properly maintained.


Akumulatory AGM to zwykłe akumulatory kwasowo ołowiowe tyle, że elektrolit zamiast płynny to jest "uwięziony" w chłonnej macie szklanej. Mają trwałość niewiele lepszą od zwykłego akumulatora i jak piszą w artykule powyżej średnio jest to 3-5 lat (tyle zazwyczaj w UPS-ach tańszych firm żyją).

Dla przykładu zapraszam do rzucenia okiem na specyfikacje akumulatorów AGM jednej z większych firm produkujących je (MWPower typu VRLA AGM) [link: https://mwpower.pl/batteries/pl/agm/#mw]:
> seria MW trwałość 6-9 lat
> seria MWP 12 lat (ale nie ma rozmiarów pasujących do W212)
> seria MWS 3-5 lat.

Z reszta wystarczy aby autor wątku zadał sobie pytanie ile lat ma jego auto (i akumulator pomocniczy w nim).
Wiek auta to jak widać żywotność baterii :)

10
Elektronika / Odp: Usterka akumulatora dodatkowego
« dnia: 22 Styczeń 2019, 15:31 06s »
Oczywiście te 5A to pisałem dla tego akumulatora dodatkowego.
Główny to i przy 100A powinien mieć 12V.

A co do żywotności to rzućcie okiem na producentów akumulatorów żelowych.
Większość z nich (w zależności od modelu/ceny) ma wpisane w kartach produktu żywotność 3-6 lat te tańsze 6-9 lat przeważnie, 9-12 lat najdroższe modele do zastosowań specjalnych.
Nie oszukujmy się - w aucie akumulator ma dość trudne życie (70'C w lato, -15'C w zimę) i raczej nie będzie osiągać górnego zakresu przewidzianej żywotności.
Także po 6-8 latach należy się spodziewać konieczności wymiany tego małego akumulatorka.
Dobrze, że pasujące zamienniki dobrych firm to 40-60 zł (wliczając przesyłkę).
Nie ma sensu kupować oryginalnego za prawie 200 zł.

11
Elektronika / Odp: Usterka akumulatora dodatkowego
« dnia: 22 Styczeń 2019, 13:30 57s »
To, że akumulator pokazuje 12V nie znaczy, że jest ok.
Ważna jest jego pojemność i spadek napięcia pod obciążeniem.

Dobry akumulator powinien utrzymywać 12V pod obciążeniem ~5A.
Podłącz do niego jakąś żarówkę halogenową (H4, H7 czy H1) i wtedy sprawdź napięcie.
Jeśli spadnie na 11V czy niżej - akumulator swoje życie ma już za sobą.

To coś jak ze słabym akumulatorem w komórce - komórka pokazuje, że akumulator ładuje się nadal do "100%".
Ale bateria zamiast trzymać kilka dni to siada w kilka godzin - system ładowania w samochodzie rozpoznaje takie sytuacje.

12
Skrzynia biegów / Odp: Bagnet do 722.6
« dnia: 21 Styczeń 2019, 19:45 11s »
Możliwe, że to problem o którym wspomniałeś Kajtek - nie mogę poprawnie zmierzyć poziomu oleju...
Wkładam miarkę do wyczuwalnego oporu i... miarka jest sucha!
Zakładam, że nie mam totalnie sucho w skrzyni, bo przecież auto jeździ (sprawdzałem na ciepłym, zgaszonym silniku - tak na próbę by zobaczyć czy w ogóle miarka działa).
Ile centymetrów musi wejść miarka w rurkę od bagnetu?

U mnie wygląda to jak na zdjęciach. Pewnie wchodzi za płytko.
U mnie weszło 75 cm licząc od początku miarki do wysokości początku rurki.
Ile powinno wejść? Ktoś kiedyś mierzył lub zna długość rurki do skrzyni?

Jak będę wiedział ile musi wejść to mogę spróbować użyć więcej siły i zobaczyć czy się uda.
Teraz nie mam pojęcia czy to już doszło do końca i bagnet by się wygiął i myszkował po dnie miski olejowej czy dopiero jest na tym "zgięciu" o którym wspominał Kajtek i do dna miski jest jeszcze zapas odległości.

13
Skrzynia biegów / Odp: Bagnet do 722.6
« dnia: 19 Styczeń 2019, 15:36 10s »
Bagnet już dotarł, pewnie jutro spróbuję zmierzyć poziom oleju w ASB.
Ostatnio słyszę nieco dziwny odgłos na zimnym silniku kiedy przyspieszam (pierwsze 2-3 minuty jazdy - silnik musi być totalnie zimny).
Jakby cos delikatnie o siebie ocierało i wydaje mi się, że częstotliwość odgłosu współgra z obrotami skrzyni biegów.
Mam nadzieję, że to, że jeździłem przez ponad tydzień na za małej ilości oleju (jak oddali mi auto z serwisu po naprawie silnika) nie spowodowało żadnych uszkodzeń w skrzyni.
Witman twierdził, że dolali ponad litr po tym jak u nich byłem z objawami "ślizgania się" auta przy ruszaniu (jak poślizg sprzęgła w ręcznej skrzyni). Od tamtej pory żadnych oznak poślizgu nie było ale ten odgłos pozostał.

zamieszczam kilka fotek bagnetu za 30 zł :)
Bagnet wygląda solidnie - praktycznie nie ma szans aby się coś od niego odłamało i zostało w skrzyni.
Zatem jeśli miarka jest poprawnie wyskalowana to wygląda na bardziej solidny niż oryginał z ASO.

14
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 06 Styczeń 2019, 13:07 26s »
Zatem napiszę to w 100% poprawnie :)
Auto podczas jazdy na światłach mijania zużywa 50 "akumulatoro-ampero-godzin" (w jedna godzinę zużyje 50 Ah z akumulatora).
Nowoczesne akumulatory kwasowo-ołowiowe mają sprawność ~95% podczas ładowania (95% prądu jaki wprowadzasz w akumulator idzie w rzeczywiste naładowanie akumulatora a ~5% w gazowanie i wydzielanie ciepła).
Zatem mój prostownik z dużą dokładnością wyliczył ile auto zużyło prądu w 30 minut jazdy bez alternatora.

A co do elektroniki pobierającej "minimalne ilości prądu" - kiedyś sprawdzałem, że w moim mercedesie po włożeniu kluczyka (nie przekręceniu) auto pobiera 5-6A (żadnych świateł, command wyłączony, radio wyłączone, wyłączone oświetlenie wnętrza pojazdu - słychać tylko, że działa jakiś wiatraczek w desce rozdzielczej i zapala się podświetlanie wyświetlacza wyświetlające przebieg auta).
Czyli auto "nie robiąc nic" zasysa z akumulatora 60-70W mocy.

15
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 05 Styczeń 2019, 15:02 26s »
Długą trasę również S212 dał radę pokonać na samym akumulatorze (pomimo, że cel był dalej to jechałem szybciej więc na miejsce dotarłem w 35 minut).
Ale jak to na forum - oczekujecie faktów!
Zatem mój prostownik obliczył, że przez całą noc (rano akumulator był już naładowany do pełna) wbił w akumulator 25970 mAh czyli 26Ah co stanowiło 1/4 pojemności znamionowej mojego akumulatora (jak był nowy... 3 lata temu).

Wychodzi na to, że nasz mercedes podczas jazdy pożera około 50A prądu!
A to oznacza, że na nowym oryginalnym akumulatorze możecie przejechać MAX półtorej godziny do całkowitego zużycia prądu (i zatrzymania się auta w niedeterministyczny sposób). Szczerze nie proponuje nikomu "próbować" przekroczyć godziny jazdy na akumulatorze.

Zaznaczam, że podczas jazdy miałem wyłączone wszystkie nawiewy, ogrzewania, nie używałem otwierania szyb ani innych ustrojstw w stylu GPS czy radia (nawet kamerę odłączyłem od zasilania). Miałem tylko włączone światła mijania i wycieraczki na najniższym biegu. W dzień zużyjecie mniej prądu - światła pewnie ciągną coś w okolicach 10A (120W). Mam bixenony ciągnące niby 35W x 2 + trochę prądu muszą brać ledowe DRL i postojowe + ledy w tylnych lampach.

Auto niestety zostanie w warsztacie na 2-3 dni. Alternatora na miejscu nie naprawią. Dzisiaj wykręcają go, w poniedziałek jedzie do firmy gdzie był regenerowany (podwykonawca warsztatu) na naprawę gwarancyjna i pewnie we wtorek lub środę znów wróci do auta.

16
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 04 Styczeń 2019, 20:07 33s »
Twoje auto wczoraj stało u Witmana?
Heh, pomyśle, że mam 6-ty zmysł
Aż tak się wyróżnia, że widać go z daleka? :)
Tak - wczoraj i dzisiaj stał u Witmana.

Podsumowując - udało się przejechać 21 km w 29 minut na włączonych światłach i wycieraczkach (bo pada deszcz).
Ruszając spod serwisu miałem 12.2V w zapalniczce.
Po około 10 minutach jazdy zapalił się czerwony akumulatorek (spadło napięcie do 11.4V).
Do garażu dojechałem z 11.2V na woltomierzu.
Podłączyłem prostownik z funkcją pomiaru pojemności (ile wejdzie w akumulator), także będę mógł dać znać ile Ah zużyło auto w 30 minut jazdy na światłach.

Jutro będzie dłuższy test - oby samochodzik podołał... byłoby słabo jak by stanął na trasie.

17
Elektronika / Odp: Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 04 Styczeń 2019, 14:04 11s »
Serwis Witman znalazł awarie - warsztat regenerujący alternator urwał śrubę bieguna dodatniego w alternatorze.
ASO Witmana wyjęło całkiem śrubę która "stykała i iskrzyła" grożąc zapaleniem się auta i teraz straciłem całkiem ładowanie.
Dzisiaj będzie wielki test - czy całkiem bez ładowania dotrę na samym akumulatorze 15 km do domu.
A jeśli dotrę to na noc podłączę akumulator pod prostownik i jutro rano kolejny test - znów na samym akumulatorze 35 km do warsztatu gdzie regenerowali alternator (już do nich dzwoniłem - naprawią na gwarancji jeśli do nich dojadę).

Ktoś próbował podobnego wyczynu?
Macie jakieś doświadczenie "ile przejedzie na samym akumulatorze"?
Akumulator 3-letni Centra Futura EA1000.

Oplem Astrą F zrobiłem kiedyś 60 km na zerwanym pasku alternatora i w sumie nie zrobiło to na nim większego wrażenia...
Ale wiem, że między technologią 1996 roku i 2010 jest "trochę" różnicy w poborze prądu.

18
Skrzynia biegów / Odp: Bagnet do 722.6
« dnia: 02 Styczeń 2019, 12:43 05s »
Nieco odkopie wątek stary jak świat...

Kupiłem bagnet z allegro (fotki załączone) do 722.6 DGJ NAG1 - czyli chyba tego co mam w CDI 220 z 2010 roku 5-g tronic.
Czytałem w innych wątkach, że pomiaru mam dokonywać na rozgrzanej skrzyni biegów, na pracującym silniku, skrzyni w pozycji [P], na płaskim terenie.

Nieco boje się tego "na pracującym silniku". Jak włożę bagnet to on się w nic nie wkręci? Nie ma tam żadnych wirujących części w pobliżu które mogą wciągnąć bagnet jeśli bym go jakoś krzywo włożył czy cokolwiek?
Pewnie moja niepewność wynika z tego, że olej w silniku mierzy się zawsze na rozgrzanym ale zgaszonym po odczekaniu aż olej spłynie do miski.

Wybrałem taki bagnet zamiast oryginalnych gdyż końcówka wygląda solidniej a straszyliście, że tragedią skończy się odłamana końcówka miarki.

19
Elektronika / Brak ładowania... ale tak w sumie nie do końca.
« dnia: 31 Grudzień 2018, 11:24 37s »
Po naprawie silnika wychodzą problemy naprawiania zaawansowanego auta u mało zaawansowanego mechanika.
Ostatnio przywitał mnie (już 3x) komunikat o braku ładowania akumulatora.

Objawy są następujące:
- na co dzień mam niskie napięcie podczas pracy silnika (zapewne dość słabe ładowanie) 13.0-13.7V ale błąd się nie pojawia
- silnik odpala bez żadnych problemów itp. (mam duży, 3 letni akumulator który daje radę)
- czasami (jak dotąd 3x) po uruchomieniu auta nie włącza się ładowanie i mam podczas jazdy 11.5-12.5V na włożonym woltomierzu w gniazdku zapalniczki. Po kilku minutach jazdy wyskakuje błąd ze zdjęcia i napięcie na woltomierzu w tym samym czasie wskakuje na 13.1-13.6V (czyli jakby po wyrzuceniu błędu zaczynał słabo ładować).
- po wyrzuceniu błędu braku ładowania oczywiście auto wyłącza 2/3 dostępnych podzespołów (nie ma ogrzewania elektrycznego, nie ma podgrzewania foteli, nie ma podgrzewania tylnej szyby, "distronic inoperative" itp.), systemy niezbędne do jazdy pracują normalnie (oświetlenie, GPS, sterownie lusterkami i wszystko inne co mamy w autach nie-premium).

Do naprawy silnika mechanicy musieli wszystko rozłączać.
Z reszta też wymieniali szczotki w alternatorze "tak na wszelki wypadek" bo były już ponoć w 2/3 zużyte.
Czy taki błąd może być spowodowany nie podłączeniem jakiegoś kabelka lub błędnym podłączeniem czegoś?

Myślę aby samemu coś z tym zrobić bo już nauczyłem się tego (jest to zasada), ze jak jedzie się do mechanika (nie ASO) to po naprawie jednej rzeczy inne pięć zepsuje się w przeciągu najbliższych tygodni.
Zatem mechaników chce unikać jak ognia.

20
Na forum wiele osób będzie ci prawić o wilgoci, zaworach, kompresorze...
A prawda jest taka (i sam się o tym przekonałem), że w 99% to miechy.
Ja wymieniłem kompresor bo straszono mnie wilgocią w osuszaczu (sam też myślałem, że to wilgoć bo auto siadało tylko po deszczu, raz na ~2 tygodnie).
Wymieniłem rurki i blok zaworów - auto nadal siadało raz na jakiś czas (z każdym miesiącem użytkowania siadało co raz częściej).
Po roku od pierwszego "usiadnięcia" wymieniłem oba miechy na Arnott - jak ręką odjął.

Ile lat ma twoje auto?
Miechy średnio (info od ASO) wytrzymują 8-10 lat i 300 tys. km.
Jeśli zbliżasz się do 8 lat lub 300 tys. km to kup w ciemno oba miechy i na 99% twój problem zniknie po ich wymianie.
A jeśli nawet teraz to nie miechy to za rok lub dwa będą one jeśli teraz wymienisz coś innego :)

Strony: 1 2 3 ... 13
Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!