Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!

Autor Wątek: Wymiana baterii w kluczyku  (Przeczytany 2030 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BiBi

  • Nowicjusz
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Pomógł +2/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: W212
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #20 dnia: 06 Lipiec 2018, 11:10 13s »
Usilujecie podsumowac temat wogole go nie czytajac.
Dzieki takim wypowiedziom nastepnym razem przyjdzie nieswiadomy kierowca i rozbierze kluczyk/grot szukajac w nim baterii.
Zwrocicie mu pieniadze za kluczyk zepsuty dzieki Waszym poradom?

Jak rozbierze taki grot jak na zdjęciu to trzeba mu pogratulować :P

Offline Bojar

  • Nowicjusz
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Pomógł +1/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • WDD
    • Zobacz profil
  • Samochód: W212 350cgi amg
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Lipiec 2018, 12:09 25s »
Bo to trzeba być "yntelygentem" jak Kajtek, żeby nie zrozumieć o co chodzi i szukać baterii w metalowym grocie...  :o

Offline piotrasta

  • Nowicjusz
  • **
  • Wiadomości: 79
  • Pomógł +0/-0
    • WDD2120051A264300
    • Zobacz profil
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Lipiec 2018, 12:30 28s »
instrukcja mercedesa




bateria w kluczyku jest tylko do otwierania a auto można odpalić nawet bez baterii tak więc nie warto nawet z pozoru zepsutego kluczyka zostawiać w aucie.

jak działa opcja panic?

@kajtek chromowanych kluczyków też są 2 rodzaje (bebechy choć i z zewnątrz też jest jakaś minimalna różnica)

Offline RAF77

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w212 e250 cdi amg oraz c207 e350 cgi amg
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Lipiec 2018, 12:27 22s »
Remi ma racje - nie kłóćcie się o bezsensowne sprawy.
Kłótnie powinny być merytoryczne np. rozmiar śruby nasadowej czy 14 czy 16 - tutaj różnica ma znaczenie.
A nie o to jak nazywać jakiś wihajster :)

Czy cos jest kluczem czy nie to zawsze kwestia sporna.
Przecież zlepek liczb również może być kluczem, podpisem cyfrowym a innym razem certyfikatem.
A przecież zbiór zer i jedynek zaalokowanych w pamięci komputera nie przypomina fizycznie ani klucza od zamka ani ludzkiego podpisu ani kartki papieru zwanej certyfikatem.
Zatem dajcie spokój.
A co to znaczy wihajster?

Online sewan

  • Global Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 542
  • Pomógł +26/-1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: S212 350CDI 4Matic
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Lipiec 2018, 13:00 22s »
Za Słownikiem Języka Polskiego:
wihajster pot. «przyrząd lub narzędzie, zwykle małe, o nazwie nieznanej mówiącemu albo chwilowo przez niego zapomnianej»

Dodano: 11 Lipiec 2018, 13:08 27s
PS
wihajster, jak słusznie zauważyłeś to zapożyczenie z niemieckiego.
Jak wiele słów w naszym języku zresztą. ;)


    Julian Tuwim "Ślusarz"

    W łazience coś się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.) - sprowadziłem ślusarza. Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkimi niebieskimi oczyma, jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział: - Ferszlus trzeba roztrajbować.
    Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem: - A dlaczego?
    Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł: - Bo droselklapa tandetnie blindowana i ryksztosuje.
    - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowałaby teraz i roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne?
    - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby śtender udychtować.
    Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem: - Nawet słychać.
    Ślusarz spojrzał doć zdumiony: - Co słychać?
    - Słychać, że śtender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
    I zmierzyłem ślusarza zimnym, bezczelnym spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanymi po raz pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czymś zaimponować. - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy.
    - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
    Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział:
    - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel krypować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.
    - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty śmiech mnie bierze! Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?
    - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na iberlaufie!
    Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
    - Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na iberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
    I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na iberlaufie trychter rzeczywiście robiony był na szoner, nie zaś krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakrypować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie śtendra, aby roztrajbować ferszlus, który dlatego źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje.
« Ostatnia zmiana: 11 Lipiec 2018, 13:08 27s wysłana przez sewan »

Online Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 349
  • Pomógł +5/-8
    • Zobacz profil
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Lipiec 2018, 13:14 34s »
ROTFL

Offline RAF77

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w212 e250 cdi amg oraz c207 e350 cgi amg
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Lipiec 2018, 13:15 09s »
Sewan, Ty mi lepiej powiedz, co z tymi tylnymi szybami w coupe?
Wątek o fotelach wentylowanych.

Online Remi

  • Twórca
  • ****
  • Wiadomości: 349
  • Pomógł +5/-8
    • Zobacz profil
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Lipiec 2018, 20:53 01s »
A próbowałeś przytrzymać najpierw do końca opuszczania szyb guzik otwierania, a potem przytrzymać do końca zamykania?

Offline RAF77

  • Forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Pomógł +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Samochód: w212 e250 cdi amg oraz c207 e350 cgi amg
Odp: Wymiana baterii w kluczyku
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Lipiec 2018, 22:08 04s »
Trzymałem do końca zamykania i parę sekund dłużej.

 

Reklamy nie są złe! Dzięki nim to miejsce w Internecie istnieje. Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy. Dzięki!